paluch intro [album] şarkı sözleri

Najlepszego życia diler Ciągła depresja i lęki - tak działał beton na mózg Moja obsesja - piosenki zmienić na szamę i zus Pusta agresja, kompleksy to wyznaczało nam kurs Jedyna droga ucieczka w przeciwną niż radiowóz Wyrosłem pośród dilerów, gdzie siła była religią I wyjaśniano raperów, jak w chuja leciał twój realtalk Siła napędza odwagę, w tym się nic nie zmieniło Później wjeżdżali na wagę przed uśmiechniętą sędziną Za dużo straciłem braci, na dłużej niż na chwilę Bo wyparował farcik, bo znów zapalam znicze Znowu wracam z terapii, tak jak ich groby milczę Sam szukam motywacji, by wciąż ulepszać życie Od 2013 coś we mnie na zawsze pękło Żadnych nowych przyjaciół, dziwko, idziemy po zwycięstwo Czysta nienawiść do wrogów nasze rodziny to świętość Dorośli faceci co nie ryczą gdy jest ciężko 2 0 2 4 wciąż na blokach żywe trupy Wciągają cię w afery i kredyty na słupy Wyciągnij wnioski, twoja grupa to przygłupy Musisz być jak kadra polski, sukces to wyjście z grupy Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, suko Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, suko
Sanatçı: Paluch
Türü: Belirtilmemiş
Ajans/Yapımcı: Belirtilmemiş
Şarkı Süresi: 1:42
Toplam: kayıtlı şarkı sözü
Paluch hakkında bilgi girilmemiş.

Fotoğrafı